czwartek, 8 lipca 2021

RODZINNA MIEJSCÓWKA/ HYDROPOLIS

LOKALIZACJA: Na Grobli 17, Wrocław p

Wrocławskie Hydropolis, czyli centrum wiedzy o wodzie, to miejsce, które jest idealne na małą miejską wycieczkę rodzinną - interaktywne, przestronne i każdy może je zwiedzać we własnym tempie, albo inaczej - każdy znajdzie w nim coś dla siebie💧. 

Na wejściu wrażenie robi drukarka wodna. Jest niesamowita - "nie można się napatrzeć" na tę ścianę wody, na której wyświetlają się różne wzory i napisy. A (trochę starsze) dzieci chętnie przez nią przebiegają 😉. 


Teren wokół Hydropolis też jest bardzo zadbany, zabytkowe budowle są naprawdę stylowo odrestaurowane, jest tam też mniejsza fontanna i dużo zieleni. 

PODZIAŁ NA STREFY:

A po wejściu... znajdziemy się w zupełnie innym świecie. Zwiedzając Hydropolis przechodzimy przez siedem różnych stref tematycznych, a zaczynamy od morskich głębin. 


Można zobaczyć zarówno potwory żyjące w morskich głębinach, jak i wnętrze batyskafu wierną replikę maszyny, z której można było podziwiać Głębinę Challengera. 


Zresztą w całej strefie głębin można się poczuć jak na dnie oceanu⚓.


Są też morskie gry dla najmłodszych. 


Dalej robi się coraz ciekawiej, po przejściu strefy relaksu, gdzie możemy wśród zieleni wygodnie położyć się na leżaku i posłuchać szumu wody, mamy salę gdzie zapoznamy się z makietą przedstawiającą Nil, a także inne największe i najsłynniejsze rzeki świata


w dość ciekawym zestawieniu. 


Dalej mamy repliki najbardziej znanych statków świata, zestawienie wielkości 🛳️ współczesnych kolosów do dawnych statków "gigantów" robi wrażenie. 


Mamy też wystawę poświęconą obiegowi wody w gospodarce komunalnej Wrocławia, a także porównanie ile wody zużywa się w największych aglomeracjach miejskich świata, takich jak 
Rio de Janeiro czy Kapsztad. 


Jest też świetnie zrobiona makieta Wrocławia z podświetlającymi się 
zabytkami i ciekawymi obiektami. 


Najciekawsza jest ostatnia sala, Stany Wody, gdzie dzieci widzą obieg wody w przyrodzie i mają okazję zaobserwować ją w różnych stanach skupienia. Symulator śniegu umożliwia oglądanie zamieci śnieżnej, 


a nowa atrakcja pozwala zobaczyć jak para wodna zmienia się w ogień🔥,


który nie parzy i jest bardzo fotogeniczny 📷


W każdej z siedmu stref znajdują się ekrany interaktywne na których przeczytamy dużo ciekawostek, np. o słynnych wrakach czy o wodnych żyjątkach i zwierzątkach. Podoba mi się wplecenie w każdą z wystaw treści programowej z zakresu geografii, biologii czy chemii, a dla młodszych uczniów - z przyrody. Jest też dużo wątków eko🌱. 


Na terenie Hydropolis jest sklepik
 (nie polecam z uwagi na ceny😉) od którego uwagę waszych dzieci pomogą odciągnąć projektory na suficie. 


A to widok na kaskadę wodną od wyjścia. 

GASTRONOMIA:

Jest też kawiarnia wewnątrz, ale latem lepsza opcja to kawiarnia na zewnątrz w osobnym budyneczku z leżaczkiem, parasolem i słońcem w pakiecie. 


niedziela, 4 lipca 2021

RODZINKA WYJAZDOWO/ SPACER W CHMURACH

MIEJSCOWOŚĆ: Świeradów Zdrój 

ODLEGŁOŚĆ: 150km od Wrocławia 

ATRAKCJA GŁÓWNA: 

Wieża widokowa Sky Walk

         

OPIS:

Do tej pory spaceru w chmurach można było doświadczyć u naszych czeskich sąsiadów, zaledwie kilka kilometrów od granicy. Teraz mamy swój Sky Walk w Świeradówie Zdroju, miejscowości w której jestem zakochana od lat. 

Muszę przyznać, że ta wieża widokowa już z daleka dobrze się prezentuje. Od tzw. strony "miasta" podejście pod samą wieżę jest dość trudne - nachylenie 24% - ale potem stąpanie po wieży to sama przyjemność. Łagodnie, po drewnianym trakcie zajdziemy na wysokość 62 metrów⛰️, zjechać na sam w dół można jeszcze szybciej - zjeżdżalnią o długości 105 metrów🙊🙉🙈. 


Na szczycie czeka na nas kilka atrakcji:
- czarna siatka, na którą wejść mogą tylko osoby o stalowych nerwach i bez lęku wysokości (nasza najmłodsza nie dała się namówić);
- szklana platforma - wejście na nią to też Mount Everest dla tych, którzy się boją wysokości... 


... ja weszłam, jak widać poniżej💪🏻! 


Wrażenie robią też widoki, nie tylko na szczycie, ale również kiedy wchodzimy na
 i schodzimy z wieży. 


Jest przepięknie! 


A oto widok na wieżę od dołu, uwagę zwraca tzw. "pajęcza sieć" która znacznie skraca drogę na szczyt oraz metalowa ślizgawka. 


Na wieży jest mnóstwo miejsc, z których można naprawdę ciekawie sfotografować okolice Świeradowa i swoją rodzinkę. 


Poniżej widoki, między innymi na okolice... 


... i centrum Świeradowa, 


... oraz na stóg izerski. 


ATRAKCJE DODATKOWE:

Świeradów Zdrój to przepięknie położona miejscowość w górach izerskich. Jedną z jej atrakcji jest niewątpliwie przepiękny park zdrojowy z fontannami⛲ i zabytkowym kompleksem zdrojowym, gdzie można napić się wód zdrojowych. 


Nasza maluszka najbardziej lubi 
fontannę z żabami, chociaż skakanie po tej 
"chlupiącej" to dla niej też frajda. 



W domu zdrojowym można również zjeść pyszne ciacho lub lody i napić się kawy. Polecam Bohema Cafe☕🍨. 


Kolejną atrakcją Świeradowa jest wjazd gondolą na stóg izerski i wędrówka po nim, a także liczne single tracki rowerowe. Atrakcji z pewnością wystarczy więc na weekend, ale ja polecam nawet kilkudniowy wypad do Świeradowa, tym bardziej, że Szklarska Poręba i inne atrakcje Karkonoszy to stąd... żabi skok😉.

wtorek, 29 czerwca 2021

RODZINNA MIEJSCÓWKA/ MAMO BASEN

LOKALIZACJA: Ul. Mickiewicza, Góra 

(około 90 km od Wrocławia, S5) 

GASTRONOMIA: 

"Budka" z lodami, shakami i innymi przekąskami i napojami🍨🥤. 

PODZIAŁ NA STREFY:

Jest wyraźny podział, mamy widoczny poniżej brodzik dla najmłodszych dzieci ze słoniową ślizgawką... 


... i z tryskającym wodą "grzybkiem". 


Jest też basen rekreacyjny dla starszych dzieci i dorosłych ze ślizgawką i wydzieloną strefą z tzw. sztuczną falą. 


Ostatni basen to miejsce dla osób, które chcą popływać - najgłębszy i z wydzielonymi boją torami. 


OKOLICA:

Teren basenu z jednej strony sąsiaduje z pobliskim stadionem miejskim (z bieżnią i boiskami), a z drugiej z lasem.

BEZPIECZEŃSTWO: 🙂🙂🙂

Na terenie basenu znajduje się ratownik, poza tym basen po remoncie jest bardzo bezpieczny - wszelkie schody lub progi są bardzo dobrze oznaczone.

ATRAKCJE DODATKOWE:

Na terenie basenu znajduje się boisko do gry w piłkę ręczną. 

Niewątpliwą "atrakcją" szczególnie w czasie "rozluźnienia" pandemicznego jest mniejsze oblężenie obiektu niż na innych większych pływalniach we Wrocławiu, przykładowo w aquaparku czy na kąpielisku Kopalnia. Cena za wejście też jest konkurencyjna.

A o tym co jeszcze ciekawego można odkryć lokalnie pisałam już wcześniej:

https://babyground.blogspot.com/2020/11/rodzinna-miejscowka-przykad-idzie-z-gory.html

niedziela, 27 czerwca 2021

MAMCIA-GOTO-PIEKO-WANCIA/ TARTA TRUSKAWKOWA

Ta tarta to kwintesencja mojego talentu do wypieków: łatwo, szybki, a przyjemnie😉. 

Cała tartę robi nam jej wysokość truskawka, poza sezonem letnim polecam także wersję ze świeżymi malinami lub borówkami. 

Będziecie potrzebować jedynie:

150g mąki pszennej

120g margaryny

30g cukru pudru

tabliczkę białej czekolady

250g serka mascarpone

0,5kg truskawek


Do szerokiej miski przesiewamy mąkę, dodajemy margarynę (kroję ją na małe kosteczki), cukier i skrapiamy łyżką wody. Zdecydowanym ruchem zagniatamy ciasto i odkładamy na 30 minut do lodówki. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180C.


Ciasto wyjmujemy z lodówki i wykładamy nim natłuszczoną formę (IKEA). Wierzch ciasta wielokrotnie nakłuwamy widelcem. Pieczemy około 25 minut, aż ciasto nabierze złotego koloru. 


Serek mascarpone mieszamy ze stopioną w kąpieli wodnej białą czekoladą. Krem nakładamy na kruchy spod ciasta, a na kremie układamy truskawki - jeśli są duże - najlepiej przeciąć je na pół🍓🍓🍓. 

Najlepiej przechowywać tartę w lodówce. 




piątek, 25 czerwca 2021

RODZINNA MIEJSCÓWKA/ POLITECHNICZNY PLAC ZABAW

LOKALIZACJA: 

Ul. Smoluchowskiego, Wrocław

GASTRONOMIA: 

W odległości ok. 10-minutowego spacerku tuż obok mostu Zwierzynickiego znajduje się jedna z najlepszych lodziarni we Wrocławiu - Przełam Lody. Mają pyszne lody własnego wyrobu, codziennie inne smaki, a do tego sztuczną plażę i widok na Odrę i na, moim zdaniem, najciekawszy most w mieście - most Zwierzyniecki. 

W upały można się orzeźwić w środku  lemoniadą lub deserem lodowym🍨. W razie niepogody w środku również jest przytulnie - można wypić kawę/ herbatę i zjeść pyszne ciasto🥧. 


PODZIAŁ NA STREFY: Na tym placu - brak. 

BEZPIECZEŃSTWO: 🙂🙂

OKOLICA: 

Plac mieści się na kampusie politechniki. Niedaleko znajduje się ZaZoo Bar, o którym pisałam już latem zeszłego roku: https://babyground.blogspot.com/2020/09/rodzinka-w-beach-barze-idziemy-zazoo.html, a także przystań, z której odpływają statki no i oczywiście słynne wrocławskie zoo. 

OPIS:
Mam do tego placu sentyment... od tak❤️. Nie jest to ani najnowszy, ani też najlepiej zorganizowany plac zabaw w mieście, ale jest niedaleko naszego żłobka - raz, dwa - często idziemy tam na chwilę zaraz po wyjściu że żłobka i spotykamy pół grupy młodszej. Trzy - plac jest na tyle mały, że z łatwością można upilnować rodzeństwo w różnym wieku, a jeśli zapytacie  najmłodszą co jest na nim najlepsze to... ogromna piaskownica! 


Są też huśtawki i zjeżdżalnia - mniejsza i większa, a także tor przeszkód, karuzela i uwielbiane przez młodszą "kurniki" czyli domki albo "dziuple" 😉. 


Tor przeszkód nie jest przeznaczony dla najmłodszych dzieci, trzeba uważać bo aż przebierają nóżkami, żeby się na niego wdrapać. 

Dobrą alternatywą jest wspomniana wcześniej duża piaskownica - nawet starszak może się w niej wykazać. 

poniedziałek, 21 czerwca 2021

RODZINKA WYJAZDOWO/ Z RODZINKĄ WŚRÓD ALPAK

Miejscowość: Tarchalin, 88km od Wrocławia (z czego ponad 85 przejedziecie S5 - trasa zajmie wam ok. 60min, zjazd na Bojanowo)

Główna atrakcja: Alpakomania - farma alpak

Zanim pojedziecie na farmę Alpak, musicie wcześniej umówić się na wizytę lub spacer z tymi uroczymi oraz przesympatycznymi zwierzątkami. 

 @Alpakomania Tarchalin na Facebooku 


Jeden z właścicieli lub pracowników farmy wprowadza dzieci i rodziców, w naszym przypadku również dziadków, w zasady bezpieczeństwa na farmie oraz zaopatruje zwiedzających w wiaderka z pokrojonymi marchewkami. Wchodzi się bezpośrednio do zagród z alpakami. Można karmić je z ręki, a co odważniejsi (jak mój mąż) mogą dać sobie zjeść marchewkę prosto z "dzióbka". 

Zwierzątka są czyste i zadbane, a głaskanie ich to prawdziwa przyjemność. Co ciekawe nie mają górnych zębów. Każda z alpak ma swoje imię i zawołana reaguje na nie. Samice i samce są trzymane oddzielnie.  Oprócz alpak można nakarmić również osiołki, owce, Daniela-albinosa oraz, na koniec wycieczki po farmie, kozy. 





Dzieci, które na początku boją się podejść do zwierzątek, szybko się z nimi oswajają. Duża w tym zasługa właścicieli, którzy mają odpowiednie podejście do dzieci i umieją je zainteresować opowiadaniem ciekawostek i różnych historyjek o swoich zwierzętach. Na farmie jest bardzo kameralnie - na raz może wejść na nią grupa do 8 osób - panuje tam więc rodzinna i wesoła atmosfera. Poza tym, jak powiedział właściciel, dzieci mają okazję przekonać się, że zwierzątka z farmy wcale nie są głupimi zwierzętami. Oślica Zosia pominięta przez zwiedzających - umie się upomnieć o swój przydział pokarmu, a alpaki dokładnie wiedzą do kogo podejść po marchewkę. Poza tym mają, jak ludzie, różne charaktery - jedne lubią być głaskane po plecach, inne po głowie.


W zeszłym roku byliśmy na spacerze z alpakami, starszak twierdził, że mu "śmierdzą" 🙈🙉🙊. W tym roku chętnie je karmił i głaskał - do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć 😅. 


Farma od zeszłego roku się rozbudowała,
 są nowe zwierzątka i wiata ze stolikami, ławkami i hamakiem oraz miejsce na ognisko lub grilla. 


Przyjęcie urodzinowe wśród alpak?! 
Czuję, że maluszka będzie chętna.